niedziela, 18 października 2015

Fotki od Dorotki i prezenty.

                           Witam .

 W miniony poniedziałek dostałam kolejny prezent, jeszcze imieninowy. Tym razem od Edytki (Edyta-Sylwia), która specjalizuje się w robieniu kwiatuszków ze wstążeczek, zdobiąc nimi co tylko możliwe; oprócz tego haftuje, warto do niej zajrzeć na bloga. Edytka już w poniedziałek napisała posta o tej przesyłce, pokazując tylko jej część, czyli fantastyczny świecznik w kształcie pantofelka, ja pokaże całość.
Każdy element oddzielnie zapakowany:


po rozpakowaniu całość wyglądała tak:


ujęcie z góry, bo tak było mi wygodnie, od prawej strony świecznik, kanwa, która już jest zagospodarowywana, troszkę przydasi karteczkowych w materiałowym wydaniu, biedroneczki, ozdobne paseczki koralikowe / bo nie wiem, jaką mają fachową nazwę/ i duża czekolada z orzechami.  Chcąc trafić w mój gust, przeczytała metryczkę wymiankową i jak widać udało jej się mnie zadowolić.
Edytko, troszkę późno, ale bardzo Ci dziękuję za pamięć.

We wtorek wysłałam do Dorotki / Dorota ma kota/  przesyłkę urodzinową w ramach zabawy u Ewy / hubka38/, i z duszą na ramieniu sprawdzałam czy dotarła na czas, czyli dnia następnego.  Ulżyło mi, gdy Dorotka mailem potwierdziła dostarczenie jej paczuszki. Niestety nie zrobiłam fotek prezentu, więc byłam zmuszona odczekać, aż solenizantka zamieści posta u siebie z wszystkimi podarkami od uczestniczek zabawy.  Większość z Was już była u Dorotki  tu i widziała, co też ta żartownisia dostała, możecie sobie poczytać, bo jest o czym.
Korzystając z fotek Dorotki, za jej zgodą, pokrótce napiszę o swoim dla niej prezencie.
Na początek zbiorcza fotka:



karteczka urodzinowa

stokrotki i niezapominajki, na kanwie 20 ct, mojej ulubionej, z konturami własnego pomysłu, bo w oryginalnym wzorze w gazetce HP ich nie było.

zakładeczka do książki,


Serwetka z motywem kawowym, która zwinięta w rulonik, bardzo zaintrygowała Dorotkę, czyżby wietrzyła coś niebezpiecznego. Dorotko, przy tej serwetce, życzę Ci byś kawusię smaczną pijała, a zawieszka z serduszkiem o mnie Ci przypominała.




 I na koniec, to co każda z biorących udział w tej zabawie, dostaje ode mnie, czyli Kominiarczyk

Tym razem haftowany na kanwie 20-ce /wcześniejsze były na 18-tce/, i oprawiony w rameczkę, bo wreszcie udało mi się takie kupić.

Dorotko, jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Ci życzę. Mam nadzieję, że trafiłam w Twoje upodobania i wspomnisz mnie czasem, popijając parującą kawusię, przy stoliku nakrytym otrzymaną serwetą.

Kochani, na dziś kończę, bo północ niedługo a od jutra czaka mnie/ bierny, ale jednak/ kolejny remont mieszkania, ale o tym napiszę następnym razem. Baj, baj.)

70 komentarzy:

  1. No Danusiu musze przyznac, że piękny prezent zrobiłas Dorotce. Kominiarczyk rzeczywiście jest fantastyczny nie wspominając juz o zakładeczce. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, cudowny prezent imieninowy dostałaś. Gratuluję. Ty też piękny prezent przygotowałaś dla jubilatki.

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowu same cudności :)
    Piękny świecznik i nie tylko dostałaś i równie piękne prezenty przygotowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale prezenty otrzymane jak i wyslane. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudowności przychodzą do Ciebie Danusiu jak i wychodzą do innych. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko. Ja inaczej nie potrafię kogoś obdarować.

      Usuń
  6. Piękne zestawy przychodzące jak i odchodzące ;-) Bardzo podobają mi się stokrotki.
    Zakładeczka ,śliczniusia. Danusiu, nic a nic nie próżnujesz, podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko. Jak dawać, to coś konkretnego.

      Usuń
  7. Danusiu przepiękne prezenty otrzymałaś i przygotowałaś, Twoje hafty zachwycają:)
    Powodzenia i cierpliwości przy remoncie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczności :) Twój prezent już podziwiałam, a to co dostałaś też pięknie wygląda :) Spisałyście się na medal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Starałam się, ale i dla mnie też się Edytka postarała.)

      Usuń
  9. Danusiu, ostatnio dostajesz i wysyłasz same śliczności;) Gratuluję! Te stokrotki dla Dorotki są cudowne;) O, nawet mi się rymuje? Piękne są te Twoje hafciki;) A teraz zapewne będą jakieś świąteczne motywy? Pozdrawiam Cię gorąco;) Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgoniu. Bo ja taka jestem, jak dawać, to tak, jakbym sama chciała dostawać. Do świątecznych motywów, jeszcze chwila, może coś powstanie. Najpierw poogarniam to, co jest bardziej terminowe, bo i tak zaległości się porobiły.)

      Usuń
  10. Chyba muszę powtórzyć po poprzedniczkach... same cudeńka przyszły i wyszły :)
    Remontu nie zazdroszczę... brrrr...
    Kochana wyszywaj, dziergaj, abyśmy miały co podziwiać:)
    Pozdrawiam serdecznie. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewuś. Staram się wszystkich zadowolić czerpiąc zadowolenie z tego, co do mnie dociera, nawet to słowne w komentarzach.
      Remont robi mąż, ja mam tylko nie przeszkadzać, co jest bardzo trudne, jeśli chodzi o to, by było po mojej myśli.
      Cały czas coś wyszywam, dziergam dla uciechy waszych oczu, jak tylko fotki na to pozwolą.)

      Usuń
  11. Kochana prezenciki śliczne i te dla Ciebie i od Ciebie. A co do remontu to nie zazdroszczę mam nadzieję że szybko minie. Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beatko. Tak to jest, jak bezrobotny bierze się do roboty w domu, by coś zmienić na lepsze.)

      Usuń
  12. Danusiu piękne prezenty dostałaś i piekne przygotowałas. Wkładasz w nie serducho to widać . Sa perfekcyjnie wykonane a Twoje haft na "drobnicy" nie mają sobie równych !! Mnie szczególnie urzekła ta karteczka jest na prawde świetna , zarówno pod względme haftu jak i wy6konania. Ślicznie wygląda ta rameczka.
    Pozdrawiam i życze oby remont sie szybko skończył i był po Twojej mysli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. Tyle pochwał to się nie spodziewałam. Drobnica ma swój urok i ja ją za to lubię. Karteczka prosta, hafcik okolony rameczką " dostaną" akurat od Dorotki, więc wróciło do niej.)

      Usuń
  13. Prezenciki zrobiłyście obie fantastyczne, aż miło było popatrzeć, a Twoja karteczka Danusiu, jaka śliczna taka delikatna, no zauroczyła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne prezenty, zarówno to co dostałaś od Edyty jak i to co wysłałaś do Doroty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dario. Teraz kolej wysyłki do Ciebie, mam nadzieję, że uda mi się trafić z prezentem w Twoje gusta.)

      Usuń
  15. Danusiu, śliczne prezenty! Twoje hafciki są urocze, karteczka z haftem skradła moje serducho:)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. same cudowności przygotowałaś...podziwiam i serwetkę i kartkę ...fiu fiu

    OdpowiedzUsuń
  17. "Smoluch" zamieszka z Żydkiem ;-)
    Mam nadzieję, że nie będzie powtórki z Pawła i Gawła ;-D

    Sama z siebie się uśmiałam z przypadku "kawowego" bieżniczka, rozwinęłam, podglądałam, fajny hafcik pomyślałam, i dopiero jak fotki oglądałam, dotarło do mnie, że to ... filiżanka! :-) Z nadmiaru wrażen, mózg chyba mi przestał obrazy przetważać! ;-DDD

    Dziękuję Danusiu, wreszcie wymienię na połeczce kurczaki na kwiatki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Dorotko, że trafiłam z zawartością prezentu w Twoje gusta. Bieżniczek skromniutki, w dwie filiżanki tylko wyposażony, a z nadmiaru wrażeń, nic dziwnego, że mózg nie przetwarzał prawidłowa.
      Kurczaki świąteczne, zamień i to szybko, na wiosenne kwiatuszki.

      Usuń
  18. Piękne prezenciki. :) Tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Aniu nie ma czego zazdrościć, trzeba bardziej się udzielać dla innych, a rezultaty będą takie, jak moje.)

      Usuń
  19. Super paczuszka, ale karteczka urodzinowa po prostu mnie zachwyciła!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewuś. Karteczka najprostsza z prostych, jedynie hafcik wymagał więcej pracy, reszta to tylko klejenie, przy czym nie idzie mi najskładniej.

      Usuń
  20. Przecudne wytwory i prezenciki Danusiu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczne prezenty, zarówno te otrzymane jak i wysłane!
    Pozdrawiam Danusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. Jak brać, to i dawać z gestem, niczego nie żałując.)

      Usuń
  22. Danusiu śliczne prezenciki dostałaś i super prezencik przygotowałaś dla Dorotki wszystko jest piękne ale twoja karteczka ze stokrotkami i niezapominajkami jest po prostu ekstra pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Tak to już jest, że by dostawać, należy też dawać i ja to robię.)

      Usuń
  23. Przygotowałaś Danusiu fantastyczny prezent! Twoje hafty i hafciki podziwiam zawsze ale dziś urzekła mnie ta karteczka - coś pięknego! Dorotka na pewno było zachwycona. Gratuluję Ci również prezentu, który dostałaś.
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu dziękuję.
      Karteczka, nic wielkiego, jedynie hafcik delikatny, reszta czyli baza papierowa, " dostana" od Dorotki, to i do niej wróciła z kwiatuszkami.)

      Usuń
  24. tyle rzeczy spotkań mi umknęło...
    ech...
    to już się nie powtórzy
    obiecuje poprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Milenko, wpadaj częściej, tu jest dobra energia udzielająca się wszystkim.

      Usuń
  25. piękny prezent,tylko pozazdrościć!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszczę Dorotce tych pięknych krzyżyków! Szczególnie podoba mi się zakładeczka, sama chętnie bym taką zrobiła, ale póki co - dosłownie - umiem tylko krzyżyki, więc nie wiem, czy by mi wyszła :)
    Danusiu, czy byłaby opcja, żebyś mi podesłała wzór na tą zakładkę na maila?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrość, o nieładnie tak.
      Skoro umiesz krzyżyki to i z resztą sobie poradzisz, oczywiście wyślę Ci skan wzorku na maila, ale jutro, wytłumaczę też, jak to szyć.)

      Usuń
  27. Piękne prezenty wysłałaś Dorotce karteczka mnie urzekła. Gratuluję prezentów jakie dostałaś spóźnione ale na pewno szczere. Nie cierpię remontów właśnie zakończyliśmy jeden poważny a następny w kolejce czeka. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monisiu. Karteczka prosta z najprostszych, oprócz haftu i klejenia, które mi nie idzie, tak jak bym chciała.)

      Usuń
  28. Prezenty wspaniałe dostałaś i będziesz mogła dalej tworzyć takie śliczności jakie wysłałaś teraz Dorotce . Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Miciu. Oj, tak nadal tworzę te moje śliczności, bo coś w zapasie musi być.)

      Usuń
  29. Danusiu piękne prezenty zrobiłaś :) A mi jest miło, ze mogłam Ci sprawić chociaż odrobinę przyjemności. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  30. Prezenty wspaniałe z obu stron- te Wasze hafty są przeurocze ;))) remontu nie zazdroszczę; szczególnie zaś sprzątania po nim :p Pozdrawiam cieplutko i serdeczności życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jadziu. Kiedyś i Ty haftowałaś, więc masz jakieś wyobrażenie o tej technice, a ja bez haftu, nie wyobrażam sobie życia. Co do remontu, to od remontowania i sprzątania po nim, jest mój Pan Mąż, ja mogę jedynie nie przeszkadzać w tym wszystkim i ewentualnie wytknąć niedoróbki.

      Usuń
  31. już miałam okazję pozachwycać się prezentami u Dorotki. Śliczności zrobiłaś. I też cuda dostałaś.:)
    Remontu nawet zazdroszczę - nam kolejna ekipa odmówiła... Nie do uwierzenia - wszędzie trąbią o bezrobociu, a ja ekipy budowlanej znaleźć nie mogę...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu. Wiesz, że ja się zawsze staram by inni byli z moich prezentów zadowoleni i chyba są, nikt się nie skarżył do tej pory.
      Remont, jeśli chcesz mieć zrobiony szybko przez fachowców, to spory problem. U mnie problemem nie jest ekipa budowlana, bo mąż - budowlaniec- złota rączka, tylko tempo w jakim te prace idą. A że jest na wypowiedzeniu z pracy, to się nie spieszy, tylko powolutku, etapowo działa, ponadto " las i grzyby wzywają", bo jak nie teraz, to kiedy je uzbiera?

      Usuń
    2. Jak ja takiego zdolnego męża zazdroszczę, niechby i powoli robił... :)

      Usuń
    3. Przyznaję bez bicia, niejedni mi go zazdroszczą, a już kobiety szczególnie. Remont idzie w żółwim tempie, ale do przodu, już widać pierwsze efekty, a i grzyby nazbierane, przetworzone, zasuszone, zasłoikowane, a ja w trocinach upaprana.)

      Usuń

Komentarze i krytyka jak najbardziej mile widziane.