środa, 28 stycznia 2015

Małe co nie co.

Witajcie moi kochani.

Pewnego pięknego dnia zajrzałam na blog Ilonki, która zaproponowała byśmy wspólnymi siłami przywołali wiosnę, bo ta nasza zima, raz jest, to znów jej ni ma,.
Tymże oto sposobem zapisałam się do tego Kwiatowego wyzwania, gdzie ma być minimum 4 kolory kwiatów, a jak będzie więcej to też dobrze. Powstało już sporo pięknych wyszukanych prac na to właśnie wyzwanie, ja jednak postawiłam na coś innego. W styczniowej zabawie u Danutki, wszyscy ją znają i kochają, ja też, pokazałam opaskę z niebieskich szydełkowych kwiatów, robionych według filmiku z netu.  Po rozmowie z córką przez Skypa, doszłyśmy do wniosku, że mam odskocznię od igły, czyli szydełko i że ona takie kwiatki w różnych kolorach, luzem chce. Jako przykładna mama, nie odmówiłam jej prośbie, chociaż na szydełku córka potrafi robić, ale nie bardzo ma czas, ze względu na dzieci. Zrobiłam w przerwach nad innymi wyzwaniowymi pracami, takie " małe co nie co".
 Ponieważ nie liczę na promocję mojego bloga, on sam się promuje moimi pracami publikowanym, więc zgłaszam takie wydanie moich kwiatuszków. Kolorków jest więcej niż 4, a nie było powiedziane, że musi to być coś ekstra, a u mnie było zapotrzebowanie na takie właśnie nieobrobione składniki. Co córka z nich zrobi, nie wiem, ale wykorzysta je do swoich szyciowych wytworów, czy czegoś tam, jej sprawa,  ja swoje zrobiłam, teraz tylko zapakować w kopertę i wysłać do kraju słynącego z kwiatów / tulipanów/ i wiatraków. 
Już nie przeciągam pokazuję.
Jak widać troszkę ich jest, robione z kordonka, włóczki, a nawet całych pasemek muliny, których miałam w nadmiarze.
Jeszcze tylko banerek zabawy.
 
Ponieważ Ilonka zażyczyła sobie post wyłącznie o Wyzwaniowym   charakterze, tak też się stanie. Idę nakarmić żabkę, a z Wami spotkam się jak zwykle za tydzień. 
Trzymajcie się, baj, baj.

121 komentarzy:

  1. Danusiu... dzięki za miłe słowa, masz rację powoli wracam do normy :) Twoje kwiatuszki są idealnym sposobem na wykorzystanie różnych reszteczek, których przecież szkoda wyrzucić :) Chyba się również pokuszę o wyprodukowanie kilku.
    Trzymaj się Kochana cieplutko i uważaj na siebie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu. Po raz kolejny udało Ci się jako pierwszej skomentować mojego świeżego posta.
      Masz rację, resztki kolorowych włóczek, kordonków znalazło zastosowanie w tych kwiatuszkach, a córcia zadowolona będzie, jak już u niej będą w Holandii.
      Ty też się trzymaj i bądź zawsze pełna optymizmu.)

      Usuń
  2. No kochana, widać bardzo tęsknisz wiosny, bo tyle kwiatuszków wyszydełkowałaś ;-)
    Piękne i kolorowe, brawo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, było zamówienie tak jak u Ciebie na serwetki, to się zrobiło.
      Przerywnik od igły.

      Usuń
  3. Danusiu ciesze się niezmiernie , że i wzabawie u ilonki sie spotkamy. Pomału stajemy sie jedna wielka rodziną blogową :-)
    A szydełkow kwiatuszki slicze sa i pewnie córcia wykorzysta do niejednej pracy bo nadziergalaś całe mnóstwo. !!
    Pozdrawiam sedecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Aniu, spotykamy się, ale moje co nieco, liczy sobie 53 sztuki i po dotarciu do celu przeznaczenia, będzie decydowane co dalej, czy jeszcze, czy już wystarczy.
      Może w jakiejś jeszcze zabawie nasze drogi się skrzyżują.
      Trzymaj się pracusiu.

      Usuń
  4. Całkiem spory wysyp różnokolorowych kwiatków :) Chyba poszukam tego kursiku, bo coraz bardziej mi się podobają :) Pozdrawiam cieplutko i prawie wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak sporo ich,.
      Link na kwiatki na poczcie, odbierz.

      Usuń
  5. Ależ kwiatków na robiłaś Danusiu i to same cudeńka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo, była potrzeba, to się zrobiło na Wyzwanie Kwiwtowe u Ilonki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Danusiu, ale Ci się fajnie złożyło;) Zapotrzebowanie od córci i konkursik;) Przyjemne z pożytecznym lub odwrotnie;) Bo córcia będzie miała kwiatuszki, a przy okazji masz gotowca na wyzwanie u Ilonki;) Świetne kwiatuszki ,,wydziergałaś";) Też kiedyś robiłam, ale takie proste... A Twoje są zawijane;) Tylko, że jak ostatnio próbowałam zrobić kilka, to okazało się, że zapomniałam jak się je robi... Pozdrawiam Cię cieplutko;) Buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgoś.Miałam się nie zgłaszać, ale pomyślałam: czemu nie?, kwiatki to nic wielkiego. Obrazy z kwiatkami popublikowane wcześniej, to czas na szydełko.
      Pozdrawiam z rana.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Oj, tak tylko trawa z zielonej stała się czerwona, jakby zawstydzona.

      Usuń
  9. Niby małe co nieco, ale ilości całkiem spore. Piękna łąka zakwitła u Ciebie Danusiu. Pozdrowionka przesyłam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Małe cieszy oko bardziej od dużego, zwłaszcza, gdy jest go sporo. Nie chciało się w kadrze aparatu zmieścić tą ilością, dlatego tylko jedno zdjęcie z oddali.

      Usuń
  10. Prawdziwa kwiecista łąka! Śliczności:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Porozrzucałaś łuk kwiatów kolorowych
    jak tęcza na niebie
    Zadziergałaś w nich miłość swoją i tęsknotę do bliskich
    Dajesz je w dłoni trzymając
    jak serce ..........
    Piękne Danusiu Twoje kwiatuszki . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, tak poetycko skomentowałaś ten mój kwiecisty bałagan, że jestem w szoku. Pięknie dziękuję.
      Witam Cię w gronie obserwatorów, mam nadzieję na stałe.

      Usuń
  12. O jejku mróweczko ale zaszalałaś i nadziergałaś tych kwiatuszków.Też jestem ciekawa co córka z nimi zrobi,mam nadzieję, że nam to potem przekażesz czy nawet pokażesz.
    Powodzenia życzę u Ilonki
    Buziaki Danuś i miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuś, jak szaleć to na całego; wiesz że ja nie uznaję półśrodków, jak coś robię, chyba że to przerasta moje możliwości manualne. Co z nich będzie zrobione, oczywiście pokażę, jak tylko dostanę fotki.
      Dzięki za odwiedzinki.)

      Usuń
  13. Świetne te kwiatki i świetny sposób wykorzystania resztek włóczek.Fajnie wyglądają wszystkie razem i myślę, ze będą dobrze wykorzystane :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, takich resztek trochę się uzbierało z czasów, gdy namiętnie robiłam swetry, ale i kordonkowe, mulinowe też tam są.

      Usuń
  14. Ładne kwiatuszki, fajnie się zmieniają w zależności od materiału. Mil;ego dnia życzę i chociaż troszkę słonka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, połączenie różnych kolorów, by osiągnąć odpowiednią grubość nitki daje fajny efekt, są jak cieniowane.

      Usuń
  15. super kwiatki i świetny pomysł na zagospodarowanie resztek ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz jakiś ciekawy wzór na te kwiatki:))wysypało ich się :))"a wiosna przyszła pieszo, już kwiaty za nią spieszą"...tak mi się skojarzyło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Bożenko, kiedyś na FB, ktoś wrzucił link, o taki:
      https://www.facebook.com/media/set/?set=vb.239289242842978&type=2
      a ja go sobie zaadoptowałam i wykorzystałam. Masz ochotę skorzystaj i Ty, może inni też coś podpatrzą.

      Usuń
  17. Ależ zasypałaś kwiatkami całą polankę :) Faktycznie miałaś odskocznię od igły. :)
    Wiem, że większość już tęskni za wiosną, ale ja jeszcze zimy nie doświadczyłam. I to mnie strasznie przytłacza. Ani jednego dnia, żeby spokojnie padał śnieg, żebym mogła pójść na spacer.
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona polanka z kwiatkami. Każdy robiony po 30 minut, a jest ich 53, policz ile mi z nimi zeszło, oczywiście, nie wszystkie na raz, tylko po kilka dziennie.
      Zima nas trochę postraszyła, ale takiej prawdziwej to nie było i u nas.

      Usuń
  18. Małe co nieco kojarzy mi się Kubusiem Puchatkiem i jego miodkiem ;-)
    A tu proszę, łączka zakwitła! Pięknie kolorowo, wiosennie.
    Takie kwiatuszki bardzo fajnie wyglądają doszyte do dziecięcych ubranek, a ja jeszcze bym je wykorzystała do kartek :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja też ten zwrot tak kojarzę, ale doskonale nadawał się na tytuł, tej mojej nietypowej łączki. Ta partia jedzie do Holandii, a o karteczkach z nimi w roli głównej, też pomyślałam, więc masz je jak w banku na urodziny.

      Usuń
  19. Nieźle zakręcone te kwiatuszki taka mini łączka.Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Marzenko, poskręcała się ta łączka kwiatuszkowo.

      Usuń
  20. Troszkę wiosny tej zimy zagościło i u Ciebie - kwiatki są śliczne. Takie drobiazgi to świetne zagospodarowanie zalegających resztek.
    Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy Danusiu podobne podejście do tematu tzw. "resztek".

      Usuń
  21. O kochana, widzę że poleciałaś hurtowo, ale córcia ma z Tobą dobrze, tyle super kwiatuszków dostanie od Ciebie. Fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidziu, masz rację poleciałam hurtowo, ale tylko tak na odległość mogę jej pomóc, bo Rotterdam jest tak daleko.

      Usuń
  22. No proszę :) śliczne te kwiatuszki. Na takie wyzwanie jak znalazł :) Pozdrawiam cieplutko !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beatko, jeśli masz ochotę ich spróbować zrobić, zerknij kilka odpowiedzi wyżej u bozenas, zostawiłam link.

      Usuń
  23. Jaki wysyp kwiatków.Slicznie zakręcone teraz wiosna nie zapomni o nas.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wysypało się trochę Tereniu.Zakręcona wiosna, niech nie zbacza z kursu.

      Usuń
  24. łąka powstała :):):) idealne na wyzwanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona łąka upstrzona kolorowymi kwiatkami.

      Usuń
  25. wspaniałe kwiatuszki , podziwiam wyszywanie i robienie na drutach czy szydełku, wymaga ogromu pracy a żeby było takie piękne jak Twoje tworki to jeszcze trzeba dużo serducha w to włożyć, cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Edytko. We wszystko co robię, wkładam całe swoje serce, zresztą Ty również w swoich pracach go nie szczędzisz. To co ja umiem nie umywa się do wielu Twoich prac, a podziwiam je szczerze.

      Usuń
  26. Powstała cała łąka, cudne kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona łąka z zielonymi kwiatkami, tak na przekór naturze.

      Usuń
  27. Śliczne! niektóre kwiatuszki wyglądają jak wiatraczki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Danusiu znowu zaskoczyłaś czymś nowym i innym od haftu,
    ale ja kocham Twoje hafty i moge je oglądać nawet codziennie:)
    kwiatuszki śliczne i jestem bardzo ciekawa co tez córa z nich przygotuje:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, próbka kwiatuszków była w opasce styczniowej, więc gdy córka poddała myśl na odstresowacza, wzięłam się do roboty, by wyciszyć emocje, a hafciki też się robią. i będą pokazywane już niedługo.
      Co moja Iwonka z nich zrobi, to sama nie wiem, ale skoro chciała takie, to zrobiłam.

      Usuń
  29. Danutko normalnie wiosnę poczułam, śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i o to chodziło naszej Ilonce.

      Usuń
  30. O taka kwiecista wiosne mi chodziło;))
    Cała łąka kwiatowa;)
    Danusiu dziękuję za zabawę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ilonko, czekałam na Twoją akceptację, tego półproduktu, bo do czegoś on mojej córce posłuży, ja tylko byłam narzędziem.
      To ja dziękuję za tak przyjazny temat zabawy, wyszła łąka kwiatowa.)

      Usuń
  31. Wiosennie, kolorowo i ciepełkiem "zaleciało". Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko. Byle do wiosny, u mnie pada deszcz.

      Usuń
  32. Cała łączka kwiatów się zrobiła:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna ukwiecona łąka. Wygląda, że wpadłaś w kwiatowy trans !! Asortymentu pozazdrościć! Buziaki ślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wisiu, oj trans nie z tej ziemi. Jeszcze nie wysłane, a już są chętni na więcej.

      Usuń
  34. Więc Danusiu bawimy się i w tym wyzwaniu razem, ja właśnie skończyłam moje kwiatki, na zdjęcia czekają. Może po cichutku podszepniesz córce, żeby pokazała nam jak zagospodarowała Twoje szydełkowe kwiatuszki ? :-) pozdrawiam cieplutko moja droga :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzenie staje się rozkazem, jak tylko je dostanie i zagospodaruje, to będzie to ogłoszone. Odbierz pocztę.

      Usuń
  35. Danusiu rozkwitło w Twoich rączkach wiele kolorowych, wiosennych i "zakręconych" kwiatuszków:) Widać, że u Ciebie ani jedna niteczka się nie zmarnuje ;) Z chęcią zobaczę co tam Twoja Iwonka z nimi wyczaruje.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę powodzenia w zabawie:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Kasiu. Moja osobista córka artystka, już ma na nie pomysł, dlatego mnie "ożeniła" w zrobienie tych kwiatków. Ja je z premedytacją na zabawę u Ilonki zgłosiłam, jak tylko będę miała fotki jej pomysłów kwiatowych, będzie post z nimi w roli głównej.

      Usuń
  36. Danusiu, u Ciebie prawdziwa wiosna!!!!!!!!!!! Córcia na pewno pożytecznie je wykorzysta.
    Miłej soboty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, wiosna na zdjęciu, bo za oknem mokry śnieg sypie od świtu i ani myśli przestać. Doczekaliśmy się puchowej pierzynki, tylko na jak długo.
      Miłego dnia.

      Usuń
  37. Prawdziwa wiosenna i kolorowa wiosna! Ślicznie wyglądają te kwiatuszki Danusiu. Jestem ciekawa co też córcia z nich zrobi, na pewno będą niezwykłą i oryginalną ozdobą. Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna, wiosna, gdzie się podziewasz, zdjęcie cię nie zastąpi. Za oknem zima się uaktywniła na całego, ale przynajmniej od razu wszystko pojaśniało.
      Dziekuję i również pozdrawiam.

      Usuń
  38. super jest takie przywoływanie wiosny:)
    U ciebie pięknie zakwiecona juz cała łąka:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.)
      Przywoływanie świetne, ale sprowokowałam niejako zimę, bo sypnęło śniegiem.

      Usuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Przepraszam za zdublowany komentarz.
    Sympatyczne kwiatki nigdy takich nie robiłam:)
    Pozdrawiam Marianna

    OdpowiedzUsuń
  41. Marysiu, nic się nie stało. Kwiatki robione według kursiku z netu, link w odp. do komentarza Bożenki / bozenas/, jeśli chcesz spróbować , zerknij w górę komentarzy.
    U Ciebie na blogu za to jest źle ustawiony czas publikacji postów, przejdź na warszawski w Układzie bloga znajdziesz, tam gdzie język- formatowanie.
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się wcale na komputerze.Wszelkie prace wykonuje za mnie syn.
      Dopiero teraz nauczyłam się pisać komentarze i powoli nadrobię wszystkie
      zaległości.Dziękuję i pozdrawiam Marianna.

      Usuń
    2. Marianno, poproś więc syna o poprawienie tego co Ci napisałam i niech Ci pokaże jak korzystać z udostępnianych linków, to nie jest trudne, pojmiesz bardzo szybko i nie będziesz od syna zależna. Co Ci szkodzi spróbować.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  42. Śliczne kwiatuszki, toż to prawdziwa wiosenna łąka! Napracowałaś się, Danusiu! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 42, Bardzo dziękuje. Każdy kwiatek to 30 minut pracy.

      Usuń
  43. Łąka kwiatów w zimie czemu nie przywołujemy wiosnę :) z pewnościa stworzysz niezłe cudeńka z kwiatuszków :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko, z kwiatuszków moja córka coś zrobi.

      Usuń
  44. ciekawa Twoja odmiana wiosny, będą ozdobą tworów córki

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak dla mnie to przecież będą wiatraczki !

    OdpowiedzUsuń
  46. 45.Pożyjemy, zobaczymy. Dzisiaj zostały wysłane do kraju wiatraków.
    Dzięki za wizytę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam Twój sposób pisania Danuta:) jak bym Cię znała osobiście:) kwiaty miód malina jak mówi moja córka:) ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 46. Dziękuję Martusiu. Cóż jest osobliwego w moim stylu pisania, chętnie bym się dowiedziała, Zdradź mi to. Pokrewne dusze nie potrzebują wiele, by na siebie wpaść, a lubimy te same filmy, książki, no i łączy nas miłość do rękodzieła, bo o muzyce i Twoim Adamsie, to nic nie wiem, ale może go kiedyś słyszałam, tylko nie wiem, że to on.
      Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  48. No to piękną wiosnę wywołałaś Danusiu a ja sama nie wiem dlaczego ja nic jeszcze nie zrobiłam na tę okoliczność - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że wpadłaś. Marii, masz tyle cudownych, nie publikowanych kwiatowych wyrobów. Na pewno, coś się znajdzie i dołączysz do nas.

      Usuń
  49. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Weroniko. Gdy je robiłam za oknem było wiosennie, teraz mróz trzyma, jest troszkę śniegu, ale słonecznie.

      Usuń
  50. Piękne:) Toż to wiosenna łąka pięknie kwieciem ukwiecona:) Urocze kwiatuszki Danusi:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Danusiu piękne te kwiatuszki. Podziwiam Twoją siłę na tyle prac jakie wykonujesz-ciągle czymś zaskakujesz i zachwycasz. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, bardzo dziękuję. Wiele publikowanych prac w początkowych postach, było wykonane dawno. To co teraz robię, jest wykonywane z pasją, ale w zwolnionym tempie. Cieszę się, że Ci się podobają.

      Usuń
  52. Sliczne kwiatuszki, corka na pewno sie ucieszy. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Beatko w moich skromnych progach. Bardzo Ci dziękuję za odzew i odpowiedzi pod Twoim postem, tylko musiałam tam ponownie zajrzeć, by sprawdzić, czy odpowiedziałaś, bo nie ukazało mi się powiadomienie, tak jak z innymi blogami, czyżby i tu było coś nie tak? Mam Cię w ustawieniach, jako obserwowaną i posty nowe są awizowane, a odpowiedzi już nie.
      Pozdrawiam bardzo gorąco z mroźnego Podkarpacia.

      Usuń
  53. nie, no Danuśka, szacun!
    usiłujesz podkopać monopolistę ( bo zwykle to kwiatki wędrują w drugą stronę)
    :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Dorotko, TY to wiesz, jak mnie rozśmieszyć. Mam uśmiech jak banan, tylko mi nie mów, że do Afryki za to mam jechać.

      Usuń
  54. hurtowa Wiosna :) 53 szt kurcze , sama bym chciała choć jeden taki zrobić .Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziękuję Małgosiu. Każdy kwiatek to pół godzinki relaksu od igły, więc policz, jakby robić non-stop, zejdzie więcej niż doba. Na naukę, nigdy nie jest za późno, ja wielu rzeczy uczę się z filmików you tube, bo na inne sposoby nauki, nie mam szans.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Całkiem sporo tej wiosny u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  57. No widzisz, tak się złożyło, ale zamiast wiosny, zjawiła się zima.

    OdpowiedzUsuń
  58. piękna łąka super tak wiosennie kolorowo ; ) gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Cudne kwiatuszki, jestem pełna podziwu nad ich wykonaniem i jestem ciekawa jak wykorzysta je córka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. I nawet fioletowe są, moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Łączka pełna kwiatów:) Pięknie i wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  62. Łączka pełna kwiatów:) Pięknie i wiosennie

    OdpowiedzUsuń

Komentarze i krytyka jak najbardziej mile widziane.