środa, 26 sierpnia 2015

Stefania będzie głodna.

                    Witam bardzo gorąco.

Wróciłam na bloga po małym urlopie, spędzonym w domowych pieleszach.

Upały zelżały, ruch na blogach zaczął być większy. Sezon urlopów jeszcze trwa, ale wiele osób już wróciło wypoczętymi z nowymi siłami do zmagań robótkowych. Wróciła też nasza Królowa Danutka, czas więc zaprezentować swoją pracę na sierpniową zabawę w kolorki.





 Kolor wytypowany na ten miesiąc jest niejednoznaczny, sprawiający prawie wszystkim sporo problemów. Ja nie powiem inaczej, też trudno było mi się zdecydować, czy ma być w jasnym, czy w ciemnym odcieniu.
Winą obarczam panie z pasmanterii, które akurat takie odcienie muliny i kordonka poleciły moim panom, jako te właściwe. Zanim jednak pokażę moją robótkę, którą nakarmię Stefana, powiem że brzoskwinie lubię jako owoce, w moim najbliższym otoczeniu nie mam nic w tym kolorze i jest mi on obojętny, wykorzystywany szczególnie w robótkach typu: szydełkowe lub hafciarskie.

Zaskoczenia raczej nie będzie, nie zrobiłam nic szczególnego ale za to użytecznego.
Nie mogłam się zdecydować na jedną fotkę, więc wrzucę trzy, w różnych ujęciach kompleciku.


W różnych ujęciach uchwycona poduszeczka na igły, szpilki; wykonana na kanwie 18ct w jedną nitkę muliny Ariadna, wzór owoców z Twórczych Inspiracji 9/2012. Wypełnienie- mięciutka watolina do poduszek. Koroneczka zrobiona szydełkiem z kordonka Karat.8 kol .459 firmy Ariadna. Niezgubka do nożyczek w kształcie owocu brzoskwini, zrobiona na szydełku z muliny ze starych zapasów, firmy Ariadna, ozdobiona gotowymi listkami pasmanteryjnymi i wąską wstążeczką, jako zawieszką do nożyczek, co widać na zdjęciu.Jest mięciutka, bo wypełnina tym samym wkładem co podusia i może również służyć jako igielnik.

Czy Stefan przełknie te wytworki, zaraz się okaże. Stefanii nie nakarmię, bo ja niekulinarna jestem i bidulka obejdzie się smakiem.

Na koniec tego wpisu chcę bardzo gorąco powitać nowe osóbki, które zasiliły grono obserwatorów, czujcie się tu dobrze, jak w domu.
Chcę również podziękować za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami, oraz za tak liczne zgłoszenia na moje Candy. Można zapisywać się jeszcze do tej niedzieli, czyli 30 sierpnia. Reszta szczegółów w odpowiednim poście, zapraszam.

92 komentarze:

  1. Piękny hafcik na tym igielniku wyczarowałaś Danusiu zresztą jak zwykle . Ten niezgubnik do nożyczek to super pomysł też by mi się taki przydał pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu. Ja tylko wyhaftowałam według wzoru z gazetki i zagospodarowałam po swojemu. Nazwa " niezgubka"" pochodzi z książeczki o hafcie autorstwa Danieli Adamczyk, o czym zapomniałam dodać w poście i możesz się inspirować do woli, bo kuleczka jest mojego autorstwa, Daniela polecała hafcik.)

      Usuń
  2. Ale cudne brzoskwiniowe maleństwo na igły:) Po prostu urocze...

    OdpowiedzUsuń
  3. o o- jakie candy? ;-) Robótki super wyszły! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście o Candy już Cię zapisałam, tam nie odpowiadam na zgłoszenia, tylko przydzielam numerki. Za ocenę robótek bardzo dziękuję, miło mi.)

      Usuń
  4. Nie pojmuję dlaczego ale rzeczywiście nożyczki ciągle się gubią. Taka niezgubka to fajny pomysł, czy to nie przeszkadza przy cięciu? Poduszeczka przeurocza a hafcik ślicznie ją ozdabia. Na pewno będzie przydatna bo igiełek u Ciebie Danusiu pewnie sporo. Bardzo mi się podoba kolor kordonka przy podusi. Niby brzoskwinka ale taka radosna i mocno dojrzała. Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest z nożyczkami, ciągle się gubią, więc uwiązane do wstążeczki z ozdobnikiem, zawsze jest nadzieja na ich szybsze odszukanie. Jeszcze gdyby reagowały na głos, to byłoby super. Przy cięciu nie przeszkadza, bo to do niteczek nożyczki, tak na jeden ruch ostrzy. Igiełek u mnie całe multum, więc i igielników trzeba sporo.
      Dziękuję Ewuś za dostrzeżenie dojrzałości brzoskwinki.)

      Usuń
  5. Praktyczny komplet, a hafcik uroczy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I użyteczne i bardzo ładne przyznam że taki niezgubnik to widzę pierwszy raz i do moich nożyczek też by się przydał tylko nożyczek mam tak dużo, że musiałabym mieć cały kosz mini niezgubników ;-) to może "pożyczę" pomysł i .....
    O igielniku to mogę napisać tylko jedno cudeńko bo uwielbiam Twoje mini hafciki. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Miciu. Masz rację, zrób sobie pełen koszyk podobnych niezgubek do nożyczek, każdą inną, by odznaczały inne przeznaczenia nożyczek. Ty to potrafisz a pomysłów Ci nie brakuje.
      Igielniczek malutki, ale funkcjonalny i dość dekoracyjny, aż szkoda wbijać weń igły czy szpilki.)

      Usuń
  7. Uwielbiam brzoskwinie! Haft piękny, bardzo mi się podoba to koronkowe wykończenie poduszeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sandro. Zamiast gotowej koronki, pomęczyłam się troszkę z szydełkiem i zrobiłam taką najprostszą z możliwych, żeby nie przesadzić.
      Przy okazji składam Ci najlepsze życzenia Imieninowe, bo to dzisiaj wypada, prawda.?
      Pozdrawiam.)

      Usuń
    2. I taka zrobiona koronka wygląda dużo lepiej niż gotowa, opłacało się pomęczyć! :)
      Zgadza się, 26ego miałam imieniny - dziękuję bardzo za życzenia, to bardzo miłe ;)

      Usuń
  8. Pomysłowo i praktycznie :) Piękny hafcik i brzoskwinka też :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Danusiu, ja nadal nie wychodzę z podziwu nad Twoimi mikrokrzyżykami. Kolory brzoskwinek jak prawdziwe, aż chce się je spałaszować :) Mnie by się przydała taka niezgubka... przygotowałam sobie serwetkę do wysłania i przepadała :(
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za słowa uznania Ewuniu. To jeszcze nie są mikrokrzyżyki ale jedą nitką robione. Co do niezgubki, to raczej serwetka musiałaby być w coś spakowana, by ją zamocować. A tak, na pierwsze skojarzenie, to pomyślałam o serwetce papierowej do decu, dopiero pisząc odpowiedź skojarzyłam, że to chodzi o szydełkową.
      Powodzenia w poszukiwaniach, znajdzie się;)

      Usuń
  10. Śliczne maleństwo wyhaftowałaś i jeszcze ten niezgubek świetna całość. Ja to chyba musiałabym mieć taki z brzęczkiem bo wiecznie czegoś szukam. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monisiu. Muszę pomyśleć nad dźwiękową niezgubką i nawet już mi coś świta.)

      Usuń
  11. Danusiu śliczna ta poduszeczka , pekny hafcik i piekna koroneczka. A brzoskwinka kuleczka bardzo praktyczna i milusia.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Wiesz, że u mnie musi być praktycznie, bo a nuż się komuś spodoba i będzie na prezent.)

      Usuń
  12. Nie dość, że śliczne, to jeszcze praktyczne! Lubię takie połączenia. A poduszeczka jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu. Wspominałam w poście, że musi być użyteczne, nie lubię robić czegoś po próżnicy.)

      Usuń
  13. Piękny i użyteczny komplecik! Pomysł na gubiące się nożyczki świetny! a swoją drogą myslałam że to tylko ze mną cos nie tak, i tylko mnie ciągle gdzieś się chowają;)
    Pozdrawiam Danusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. Pomysł był już dawno, gorzej z realizacją, bo potrzebnych kolorków brakowało, stąd tak późna publikacja posta.
      Nie tylko Tobie gdzieś się te nożyczki chowają, ja też mam taki problem, niby pod ręką a jednak ich nie ma. Teraz będą bardziej widoczne.)

      Usuń
  14. Jak zwykle Twój hafcik Danusiu jest przeuroczy. No i jak większości przydałaby i mnie sie taka niezgubka. Fajny i praktyczny pomysł. Kolorki do brzoskwinki dobrałas wręcz idealnie i zapewne Stefanek będzie zadowolony z takiej ślicznej potrawy. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Haniu. Stefanek będzie syty a Stefcia obejdzie się smakiem.)

      Usuń
  15. Piękną brzoskwinkę wyhaftowałaś Danusiu! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elu. Częściowo kolorki dobierałam sama, bo te we wzorku oryginalnym mi się nie podobały, były za ciemne.)

      Usuń
  16. Praktyczne przydasie zrobiłaś na wyzwanie... Super brzoskwiniowo:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu. Przydasi nigdy za wiele.)

      Usuń
  17. Bardzo fajny komplecik Ci wyszedł na to wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No i brzoskwiniowe zadanie wyszło Ci idealnie w każdym calu Danusiu;) Brzoskwiniowa brzoskwinia na poduszeczce do igiełek, brzoskwiniowa koronka, a więc praca spełnia wszystkie wymogi;) Zastanawiałam się do czego ten ,,pomponik"...A on do nożyczek? Superowski pomysł, tylko zastanawiam się, czy nie przeszkadza podczas wycinania? Ale, skoro piszesz, że do nożyczek - to tak musi być;) Stefan będzie szczęśliwy, a Stefania będzie tylko przełykała ślinkę na widok tak dorodnej brzoskwini;) Pozdrawiam Cię cieplutko Danusiu;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudny komplecik, według mnie jest idealny. Świetnie wykonany, a wiem jakie to dla ciebie trudne utrzymać szydełko w ręce czy też igłę. Tym bardziej podziwiam. Masz talent i umiesz go wykorzystać. BRAWO Danuś, zadanie wykonałaś na szóstkę z plusem. Buziaczki :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Izuniu. Wiem, że tak myślisz, jak piszesz, posłodziłaś mi tym komentarzem, oj posłodziłaś a nadmiar cukru dla cukrzyka na noc nie jest wskazany. Komplecik jest TWÓJ, masz to jak w niemieckim banku.)

      Usuń
  20. Ale to fajniutkie :) Bardzo ładnie Ci Danusiu wyszedł ten niezbędniczek, kolor jak najbardziej brzoskwiniowy no i brzoskwinka we wzorze :) A mi się bardzo podoba ta szydełkowa ozdoba przy nożyczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidziu. Gdyby nie Iza, z którą teraz gadam na Skypie, to odpowiedź miałabyś jutro.
      Ozdoba szydełkowa, to zwykła kuleczka zrobiona półsłupkami, tak jak się robi główkę aniołka, tylko ozdobiona listkami i wstążeczką.)
      Nocny Marek z Ciebie.

      Usuń
  21. Bardzo pomysłowe i pięknie wykonane. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny komplecik :)

    "Upały zelżały, ruch na blogach zaczął być większy."???? Skąd taki wniosek? U mnie bez względu na pogodę ukazuje się jedna notka dziennie, a na pozostałąych 700 blogach, które czytam też nie zauważyłam jakichś zmian w związku z upałami ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne brzoskwinki, zwłaszcza ta przy nożyczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Danusiu jak to nie zrobiłaś nic szczególnego?
    jak dla mnie zrobiłaś coś pięknego, bo i igielnik i niezgubka jest rewelacyjna,
    a najważniejsze są przydane
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu. Ty zawsze wszystko u mnie chwalisz, nawet jak do niczego się to nie nadaje.)

      Usuń
  25. Danuś ile ja się nagubiłam nożyczek a potem naszukałam to nie masz pojącia.I to nie małe ale często te wielkie gabarytowe gdzieś mi wcinało.Dla mnie taka kulka byłaby idealna bo przypinałabym sobie nożyczki do tablicy korkowej i byłyby wiecznie na miejscu,znaczy chyba bym to robiła,bo o dziwo szybciej znajdduję coś jak mam taki swoisty bałagan w klamotach niż wszystko uporzadkowane na tip top.
    Z zadania masz u mnie piąteczkę z plusem ,czyli nadal utrzymujesz wysoki poziom .
    A teraz czekam na coś warzywnego,nie daj się prosić ,wiem że dasz radę choć kwiatka z przysłowiowej marchewki zrobić .
    Buziaki środowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Danusiu. Tyle pochwał to ja się nie spodziewałam, bo zwlekałam z tą moją pracą strasznie długo. Ciągle coś stawało na przeszkodzie, czas uciekał a ja myślałam, jak to wszystko ogarnąć.
      Kusisz z tą marchewką, w tym temacie to moja swatowa i mąż mogliby się popisać, ale ja, no nie obiecuję.

      Usuń
  26. cudna taka mała podusia, a ten pomysł na kuleczkę do nożyczek świetny, chyba tez sobie poczynię takowy niezgubnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nic nie stoi na przeszkodzie byś " niezgubkę" sobie zrobiła.)

      Usuń
  27. "domeczek" dla szpileczek urokliwy
    ale pomponik dla nożyczek...zafrapował mnie... ;-DDD

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomysłowa i śliczna zawieszka do nożyczek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne maleństwa stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak się jakoś złożyło.)

      Usuń
  30. Wspanialy komplecik. Podusia slodka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Sliczny i użyteczny komplecik. Bardzo lubię takie poduszeczki na igły:) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aneczko. Takie poduszeczki są uniwersalne, mogą posłużyć też jako wyposażenie łóżeczka dla lalek.

      Usuń
  32. Przepiękny komplecik, bardzo pomysłowa niezgubka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Haniu- komplecik wspaniały i praktyczny. Co do koloru- też miałabym trudności w wyborze jego odcienia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadziu.
      Mam rozumieć, że nadałaś mi nowe imię?

      Usuń
  34. Danusiu strasznie podoba mi sie Twoja praca na wyzwanie ;) Wielkie brawa i za fajne praktyczne rozwiazanie i za polaczenie roznych technik ;) Niedocenic takiego pomyslu to byloby barbarzynstwo hihi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Ty również masz wiele fajnych pomysłów na łączenie różnych technik, więc ja nie chciałabym być w tym gorsza.)

      Usuń
  35. Jak wybrnąć z brzoskwiniowego koloru - wyhaftować brzoskwinkę :) Tylko U Ciebie haftowana brzoskwinka będzie idealna - nie wiem, dlaczego miałoby to wzbudzić jakiekolwiek wątpliwości. Myśle, że panie z pasmanterii spisały się całkiem nieźle.
    Nożyczki mam. Dużo. I zawsze szukam.
    Swoją drogą, dlaczego one się tak potwornie szybko tępią ?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu. Był problem z tym kolorem, ale widząc publikowane prace, nie chciałam czegoś powielać i stanęło na podusi z haftowaną brzoskwinką plus brzoskwiniowa kuleczka do nożyczek. Ja też mam nożyczek sporo, stąd pomysł na zawieszkę do nich. Nożyczki skoro się ich używa mają prawo się tępić, te malutkie ostrzę na bieżąco na brzegu szklanego lub kamionkowego kubka i jakoś działają.

      Usuń
  36. Zrobiłaś śliczności, takie malutkie, słodkie jak brzoskwinki. Wiesz, że to świetny pomysł, dziabnąć coś do nożyczek od razu będą widoczne, a tak to ich szukam czasem i szukam i ... odcinam bele czym, najczęściej nożem. A o Stefanię się nie martw, baba, to najprawdopodobniej na diecie ;)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko. Takie małe co nie co dla Stefana, może podzieli się ze Stefcią, bo ja jej nic nie zaserwuję co byłoby do zjedzenia.)

      Usuń
  37. Muszę powiedzieć, że ten kolorek w tak delikatnym wydaniu prezentuje się niezwykle urodziwie:) śliczny komplecik powstał:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczny i bardzo wdzięczny igielnik :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny hafcik i bradzo praktyczne robótki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale super niezbędnik hafciarski (dla krawcowych pewnie też :) w świetnych kolorkach, hafcik smakowicie wygląda, że już nie wspomnę o zawieszce do nożyczek :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze i krytyka jak najbardziej mile widziane.