czwartek, 26 maja 2016

U Ady i Agatki majowe wyzwania.


Witam w ten szczególny dzień.
Dzisiaj jest Dzień Matki, więc wszystkim Mamusiom, Mamciom należą się życzenia. Ja od swoich dzieci dostałam je za sprawą internetu, bo wyemigrowali za pracą do innych krajów.

Dzisiejszy post może okazać się zwariowanym, obfitującym w sporo fotek, bo chcę w nim zmieścić dwie zabawy u tytułowych dziewczątek: Adrianny i Agatki, oraz to czym uraczył mnie dzisiaj mąż i od tego zacznę. Macie czas i ochotę, to zapraszam, bo na koniec będzie coś jeszcze.

Z samego rana w ramach odpoczynku, mojego M. wywiało do lasu i o dziwo już są grzyby, a jakie zobaczcie sami. Oczywiście leśne żyjątka też musiały coś z nich uszczknąć, ale i tak grzybki były zdrowe, po obróbce wylądowały w garnku i następnie w zamrażarce, by zimą sosik lub bigosik okrasić.

 
Trzy zrośnięte ze sobą prawdziwki widok z góry.


Tu odwrócone korzeniami, oparte na czwartym , bo inaczej nie dało rady ich pokazać.

 
 
Tu pozostałe ze zbioru, widać nadgryzione kapelusze, ale w niczym to nie przeszkadza, by je zagospodarować.

To chyba rekompensata za nieobecność dzieciaków w domu w takim dniu.

Teraz przechodzę do Adrianny, która wymyśliła Sal " Od zakładki do książki".  Banerek  na maj wyjaśni wszystko.
 
 Miały być ornamenty lub motyle. Tak mi ten temat podszedł, że połączyłam to w jedno.
 Ornamenty, to nic innego, jak powtarzający się motyw zdobniczy, a że motyle są same w sobie piękne, więc zrobiłam je w kilku wersjach i to nie pojedynczo.
Wzorek na zakładeczki wyszperałam w necie i po kilku modyfikacjach zrobiłam swoje wersje. Kolorystyka według moich wizji, oprawa i wykonanie własne. Zastosowana kanwa 18ct, 20ct, mulina Ariadna.
Oto moje wersje zakładek:

 
 
 
Wszystkie trzy razem, jak widać wielkość zależała od rodzaju kanwy.

 
Spód gładki, te małe z lewej strony podszyte płócienkiem lnianym, ta z prawej kanwą 18ct. Wszystkie usztywnione flizeliną, można prać w razie zabrudzenia od intensywnego użytkowania.
Myślę, że jeszcze jedna nadawałaby się do tego wyzwania, bo jest w stylu ornamentu, jedynie nie ma na niej motyli, ale to już Ada zadecyduje po zajrzeniu do tego posta.

Następna zabawa jest u Agatki, a u niej królują bratki.
Banerek:

Na początek idzie ornamentowa zakładka w bratki :


 
Tutaj podobnie kanwa 18ct, mulina Ariadna, wzorek z netu- Pinterest, kolorystyka mojego autorstwa, usztywniona flizeliną, przeszyta na maszynie, więc zabezpieczona przed strzępieniem, można prać, prasować bez obaw.
Następna praca bratkowa to serwetka pod szklankę, kubek lub wazonik z kwiatami; do wyboru do koloru. Kanwa jak powyżej wzór ten sam zmienione tylko kolorki w bratkach, można prać, zabezpieczona przed strzępieniem na maszynie gęstym zygzakiem. Wymiary 11 x 11 cm.



Tu w towarzystwie zakładki dla porównania.

Następny wytwór do Agatki to breloczki z kwiatuszkami, zrobione na szydełku.

 
Jak widać w miniaturkach ostatnio gustuję, ale nawet małe wymaga sporo czasu by powstało. Breloczki mają ocieplinowe wypełnienie, są wykonane z włóczek różnego typu i koloru, bez obaw można je prać. Kółeczka przy nich umożliwiają dopięcie do kluczy, plecaka, chlebaka, czy innego dziecięcego wyposażenia.
 Teraz wszystko co do Agatki w jednej fotce zgromadzone:

 
 Mam nadzieję, że dziewczyny jakoś między sobą się dogadają i zaliczą te zakładki oraz inne wytwory moich rąk, do swoich zabaw. Więc jak będzie Ado i Agatko?

Macie dość? Pewnie tak.
 To jednak nie koniec, chcę jeszcze powiedzieć, że wszystko co robię, nie robię wyłącznie dla siebie, tym bardziej do szuflady.
Tutaj Teresa,  poprosiła o pomoc dla dzieciaków z jej szkoły. Kto jeszcze może coś przygotować i wesprzeć tę akcję, serdecznie zapraszam. Można wysyłać do 10 czerwca, ale lepiej nieco wcześniej, bo wiadomo, z Pocztą różnie bywa.
Pokazane w dzisiejszym poście zakładki , serwetka, breloczki, oraz marchewkowe breloczki plus zakładki z mojego posta z dn. 9.05, już pakuję w kopertę i wysyłam do Komańczy. Mam nadzieję, że chociaż troszkę przyczynię się do lepszego życia dzieciaków.
Po edycji, bo skleroza nie boli:

i zapomniane zakładki:


Wspominałam na początku, że będzie na wariackich papierach i pewnie tak wyszło, ale cóż czas nie jest z gumy, a moje moce przerobowe przy kompie dość ograniczone.
Zostało mi jeszcze zaliczenie u Ani i Uli ale to już za kilka dni, przed końcem maja zdążę bo hafciki gotowe. Nie idę na łatwiznę, jednak zrobienie ładnej kartki to już wyższa szkoła jazdy, sam haft wszystkiego nie załatwi.
Kończę to bajdurzenie i na następny post do poczytania zapraszam, baj, baj.

76 komentarzy:

  1. Kochana wszystkie wytworki cudne, uwielbiam zakładki i uważam, że nigdy nie mam ich za duzo, breloczki mi sie spodobały fajniutkie sa, oczywiście zabawa zaliczona. Brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i cieszę się. Troszkę to trwało, ale z wiadomych powodów.)

      Usuń
  2. Danusiu, u Ciebie, jak zwykle, dużo się dzieje. Wytworki piękne, a i gest godny pochwały. Zazdroszczę Ci Kobietko sił witalnych, bo u mnie to różnie bywa.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewuniu za wizytę. Moje posty tak nieregularnie się ukazują, że trudno je dostrzec wśród tylu innych publikacji.
      Kochana, sił witalnych u mnie tylko do robótek wystarcza, cała reszta na barki męża prawie emeryta spadła. Ja to jestem , jak ten kwiatek do kożucha, dodatkiem do mieszkania i rodziny. Udzielam się gdzie tylko mogę, bo to mi sprawia satysfakcję i to, że czuję się potrzebna na tym świecie. Mam chyba jakąś misję do spełnienia, dlatego robię to wszystko.)

      Usuń
  3. Cuda porobiłaś wszelakiej maści, a do tego szacun ogromny za akcję charytatywną Tulam i dziękuję za masę miłych słów u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anitko. Taka ci ze mnie szczera dusza, daję z siebie ile tylko jeszcze mogę, chociaż zdrowie już nie to co kiedyś.)

      Usuń
  4. Danusiu, wszystko co robisz jest piękne, bardzo podobają mi się zakładki w bratki, są śliczne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Dorotko. Może byłoby piękniejsze, gdybym była sprawniejsza manualnie, ale cóż choroby nie wybierają, trzeba się z nimi pogodzić i jakoś żyć.
      Zakładki prościutkie, bratki rzeczywiście fajny wzorek udało mi się znaleźć.

      Usuń
  5. Piekne zakładeczki Danusiu , cudnie haftujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniołku. Bardzo dziękuję za opinię o haftowaniu.)

      Usuń
  6. Danusie piękne zakładeczki, breloczki... :) wielkie serce masz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspanialosci ! serce masz wielkie i uszczesliwiasz na okolo swoimi dzielami ! Karma wraca, ja w to wierze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Córcia. Wierzę a Karmę tak jak Ty.)

      Usuń
  8. Wyhaftowane bratki są rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aduniu, załapują się w zakładce do Twojego SALu?

      Usuń
  9. Cudowne bratki! wykonanie fantazyjne z zarazem eleganckie ) Bardzo mi sie podoba ! Podziwiam i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu. Takie zachwyty nad prostymi bibelotami, oj coś mi ściemniasz.)

      Usuń
  10. Pięknie się spisałaś Danusiu.
    A te grzyby to chyba Mąż wyczarował:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basieńko.)
      Grzyby, to nie czary mary, to rzeczywistość i dobre na początek sezonu.)

      Usuń
  11. Rany! Ile tego wszystkiego! Piękności i do tego te grzybki. U nas klęska suszy, więc i grzybów długo nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś z tymi pochwałami, dziękuję. Grzybki to dodatek do mojej codzienności i pasja męża.

      Usuń
  12. Danusiu ale sie napracowałaś, tyle cudnych rzeczy przygotowałaś:)
    podziwiam za te maleństwa breloczki bo wcale sie ich łatwo nie robi, a hafty jak zwykle perfekcyjne:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Renatko. U mnie, tak jest: długo nic, a potem ciężko to w postach ogarnąć. Przestawiłam się z dużych prac na rzecz miniaturek i każda mnie cieszy, zwłaszcza jeśli jest dla kogoś, nie do szuflady. Zobaczymy co powie Tereska, jak przesyłka dotrze.)

      Usuń
  13. Wszystko piekne. zakladeczki wspaniale i jaka ilosc i do tego te slodkie breloczki i serweteczka. Grzybobranie widac udane. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewuniu. Staram się na ile mogę, by zrobić coś ładnego i praktycznego, a o to przecież chodzi.)

      Usuń
  14. Piękne prace! Bratki super.
    Zakładki są już w galerii: http://hafciarkablog.blogspot.com/p/sal-zakadki-galeria.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Adrianno, bo nie bardzo wiem jakiego zdrobnienia imienia używasz, a nie chciałabym zwracać się jego pełnym brzmieniem.
      Taka ilość zakładek, powinna być OK, pasjonatów czytania nie brakuje.)

      Usuń
  15. Piękne prace, jak licznie potworzone i każda dopieszczona :) Spisałaś się na medal! pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziulko. U mnie takie mini, to hurtem są robione, bo po co się rozdrabniać, a tematy wdzięczne, to prac sporo.)

      Usuń
  16. Już są grzyby?? I to na dodatek jakie !!
    Wspaniałe zakładki wyhaftowałas. I na szczytny cel pójdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są, pierwsze pojedyncze mąż już zbierał ok 10 maja. Dla grzybiarza, to rosną na zawołanie, hihihi.)
      Zakładeczki małe rozmiarowo, ale treściwe, a cel szczytny i już wysłałam.

      Usuń
  17. O rany, no to się napracowałaś ostatnio. Śliczne są wszystkie prace. Jednak mnie urzekły grzybki. Oj, ale zjadłabym sałatki Twojego mężusia. Pychota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Izuś. Ja nie umiem, nic nie robić, dlatego tyle tego powstało i już pojechało do Komańczy.
      O grzybki się nie martw, jak tylko będą z nich sałatki, to dostaniesz do jedzenia.)

      Usuń
  18. Ależ Ty jesteś pracusia:-) Takie urocze te zakładki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szkoda, że nie wszyscy podzielają Twoje zdanie co do pracowitości/ nie mam tu na myśli blogerek/. Maliznoty te zakładki, ale większych nie potrzeba, by zaznaczyć gdzie skończyło się czytać.

      Usuń
  19. Ależ piękne grzybki zebrał małżonek!!!Danusiu przepiękne zakładki zrobiłaś i szerokie i pojemne jest to Twoje serduszko:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki w imieniu męża.
      Dzięki za słówko o zakładkach, starałam się bardzo.)

      Usuń
  20. Danusiu, same cuda pokazujesz (włączając w to grzybki). Te zakładki z motylkami są rewelacyjne! Zresztą bratki też! A te maleństwa - breloczki! Ja to się zawsze przyglądam i pojąć nie mogę, jak takie rzeczy można wykonać. Z drugiej strony fajne jest to, że każdy ma zdolności do czegoś innego. A Twoje do haftu i szydełka są wielkie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu (w imieniu grzybiarza, remontowca).
      Maleństwa w sam raz na wykorzystanie ścinków kanwy, bo grzechem by było je wyrzucić, a tak na coś się przydały.

      Usuń
  21. Danusiu! Ale naprodukowałaś dużo i wszystko bardzo ładne ale najbardziej urzekła mnie ten komplecik zakładka i serwetka w bratki są bardzo eleganckie i śliczne - Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu. Zabierać się do zrobienia jednej zakładki było bez sensu, robiłam je taśmowo, hurtem niemalże. Ciągle szukałam innych wzorków, aż doszłam do wniosku; przecież sama mogę kolory sobie wybrać i tak się stało.)

      Usuń
  22. Złote serducho masz...
    Ale się napracowałaś, zakładki fajowe, a moje serducho skradła bratkowa serwetka :)
    A wiesz, że Twoja kawowa dumnie ozdabia mi stół w kuchni? ;) Przepieram i wraca na miejsce, bo to taki mój skarb jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Wiki. Czymś trzeba było się zająć, jak mąż remont robił, a wtór wiertarek nie sprzyjał niczemu innemu. Tak powstały te maleństwa dla dzieciaków na loterię, a co mi tam. Uwielbiam obdarowywać innych swoimi pracami, jeszcze w tak szczytnym celu, nie sposób było odmówić.)

      Usuń
  23. Wszystko piękne, piękne i jeszcze raz piękne. Biegnę zagłębić się w akcję u Teresy. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Akcja u Tereski szczytna, jeśli możesz wspomóc, to jeszcze zdążysz. Pokazałam, że nie musi to być coś niewiadomego, tylko wytwory naszych rąk.)

      Usuń
  24. Danusiu zrobiłaś piękne zakładki zwłaszcza bratkowy komplecik bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monisiu. Mnie też te bratki się podobają, są proste, a kolorki przyjemne, kto wie czy kolejnych nie stworzę na jakąś inną okazję.)

      Usuń
  25. Nie rozpisuje się, bo na nic ostatnio nie mam czasu i tak komentuje tylko co drugi dzień :) Zdjęć dużo, wszystko świetne, bardzo fajnie się oglądało i podziwiało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidziu, że wpadłaś z wizytą, ja też ostatnio mało komentuję u Ciebie i u innych, więc doskonale Cię rozumiem.)

      Usuń
  26. Co do tych prawdziwków to albo jest to gatunek ściśle chroniony albo ten jedyny trujący. Tak czy owak nie powinny być zerwane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz śmiałość zostawić komentarz, to przynajmniej podpisz się jakoś, a nie anonimowo wyrażasz opinię o czymś, na czym się nie znasz. Te grzyby są na pewno jadalne i o pomyłce mowy nie ma, a nie są ściśle chronione, bo w sklepach kupujesz je ususzone i to za ciężkie pieniądze.

      Usuń
    2. Nie każdy ma konto w google. I nie bardzo rozumiem oburzenie. Pisanie do kogoś TAKIM tonem jak pani po prostu odstrasza od pani.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Miałam w ogóle nie odpisywać na ten komentarz, ale oburzenie wzięło górę, dlatego tak ostro odpisałam, a te grzyby od 2014 roku zostały wyjęte spod ścisłej ochrony, to tak nawiasem dodaję.
      Nie miałam zamiaru obrażać i odstraszać, ale nerwy wzięły górę, przepraszam; ja się tylko broniłam.)

      Usuń
  27. Śliczne zakładki :) Jak wiesz Twoje hafciki zawsze mnie zachwycają, a dodatkowo podziwiam, że masz czas tyle tych obrazków przygotować :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anulko. Ty to wiesz, jak mnie podbudować. Tak mam czas na robienie tego wszystkiego, bo od dawna jestem uziemiona w domu, zajmuję się tylko moją pasją, reszta na barkach męża.)

      Usuń
  28. Dzieje sie u Ciebie Daniusiu, oj dzieje! Co wskocze na Dorianowo, to kolejne wyzwanie "do przodu"! Alez Ty masz energii ;)
    Ps: Samych serdecznosci od mamy dla mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję zabiegana Mamuśko. Dzieje się oj, dzieje w Dorianowie bo "Słomiany zapał" jest tylko z nazwy, a potrzeb chwili ogrom, więc działam ile się da.)

      Usuń
  29. Podobno i u nas się grzyby pojawiły:)ja nieszczególnie lubię te ceglastopore,dla mnie są twarde:)))
    bardzo fajne zakładki poczyniłaś:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko. Dzisiaj też był w lesie i przywiózł kolejną taką samą porcję tych grzybów, ale te ususzył, będą na " zaś".
      Zakładeczki proste, małe bo większych nie ma co robić, swoją funkcję i tak spełnią.)

      Usuń
  30. Danusiu, Twój mąż to chyba jakieś konszachty ma z lasem, że już w maju przychodzi z grzybami :-)
    A napracowałaś się aż miło popatrzeć. Mnie najbardziej przypadły do gustu bratki i breloczki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, czasem i ja mam takie odczucia, ale las to dla niego przyjemność, a że przy okazji udaje mu się nazbierać grzybów nawet w maju, to zasługa klimatu i pogody.
      Masz rację trochę się napracowałam, ale z przyjemnością to robiłam, nie z musu. Teraz czekam na kolejne tematy, może znowu w breloczkach się coś pokaże.)

      Usuń
  31. Ale hurtowo podeszłaś do tematu :-) U mnie będzie podobnie bo ja bardzo lubię wyszywać zakładki. Piękne wzorki , piękne wykonanie a i jeszcze szlachetny cel. Masz Danusiu wielkie serducho.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Jak coś robić, to hurtowo i dzielić się z potrzebującymi. Ja tak mam, ale to wiecie nie od dziś.)

      Usuń
  32. Mam nadzieję, że tak wzbogacona loteria fantowa przyniesie wymarzony dochód. Bardzo podobają mi się Twoje bratki - w każdej wersji. To takie wdzięczne kwiaty - i tak ślicznie można je zaprezentować.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu. Mnie też te bratki się podobają i kto wie, czy następne nie wyhaftuję.)
      Też mam nadzieję, że loteria fantowa się powiedzie i odniesie zamierzony cel. Ja tylko zrobiłam co mogłam by pomóc organizatorom.)

      Usuń
  33. Danusiu, pracowita osóbka z Cibie i o wielkim sercu. Stworzyłaś wiele pięknych zakładek, a breloczki są bardzo urocze i pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monisiu. Staram się być potrzebna tym, którzy tej pomocy wyglądają.
      Zakładki i breloczki, to maliznotki, ale super się je robi, a co najważniejsze szybko i z resztek materiałów, bo żal wyrzucić.)

      Usuń
  34. Piękne zakładki i hafciki za którymi wzdycham, ale najbardziej podoba mi się ta w bratki. Przypomniała mi, że jako mała dziewczynka suszyłam w książkach właśnie bratki, inne kwiatki też, ale przede wszystkim bratki. Później przyklejałam do kartki i zakładka była jak ta lala :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Myślę jeszcze zrobić z bratkami zakładki skoro mają takie powodzenie. Nie przeszkadza mi robienie czegoś po wielokroć, dochodzi się do wprawy i nie trzeba patrzeć za bardzo na wzór, by się nie pomylić.

      Usuń
  35. Danusiu serdecznie dziękuję za pomoc i tak piękne prace przysłane na nasz piknik :) rozpakowywanie przesyłki od Ciebie było prawdziwą przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, przesadzasz z tymi pochwałami. Zrobiłam co mogłam, jak mogłam i ile dałam radę. Mam nadzieję, że piknik się uda, a fanty zadowolą uczestników, czego Wam serdecznie życzę.)

      Usuń
  36. wszystko pięknie
    ale te grzybki mnie intrygują... to nie mogą byc prawdziwki !

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziękuję.
    A te grzybki to prawdziwki, tylko pod nazwą borowik sosnowy, u nas nazywany podcieczem, jak najbardziej jadalny.)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze i krytyka jak najbardziej mile widziane.